Przemyślenia · Wersety · Świadectwa

Nie patrz na okoliczności :)

Ufaj PANU z całego swego serca i nie polegaj na swoim rozumie. Zważaj na niego we wszystkich swoich drogach, a on będzie prostować twoje ścieżki.
Księga Przysłów 3:5‭-‬6

Kiedy patrzę na swoje życie i codzienność zauważam, że często nie zachowuję się tak, jakbym chciała. Jak tego pragnę jako Uczeń Pana. Apostoł Paweł pisał, że chce czynić dobrze a wychodzi inaczej (List św. Pawła do Rzymian 7:19). Duch jedno a ciało… Nie zawsze tak samo. Jestem słaba, ułomna, z natury grzeszna. Nieco pocieszającym jest dalsze stwierdzenie Pawła, że jeśli nie chcę czynić zła (nie jest to moim zamiarem), to „…już nie czynię tego ja, tylko grzech, który mieszka we mnie.” (List św. Pawła do Rzymian 7:20).

Niemniej jednak zdarzają się takie sytuacje. A za nimi konkretne konsekwencje. A kiedy dołączą emocje… Często lawina słów spada na otoczenie wywołując kolejną lawinę u drugiej osoby. Małżonek, dziecko, przyjaciel…

Taka sytuacja dopadła mnie (i nie tylko) jakiś czas temu. Lawina nie do opanowania, tak po ludzku. I, nie wnikając w szczegóły, kiedy już osiągnęłam stan bezradności (w moich reakcjach, całej sytuacji), zwróciłam się do Boga oddając Mu swoje emocje, okoliczności. Przedzierałam się przez gąszcz nieciekawych myśli, przebijałam do Taty. Kiedy pewne słowa zostały do Niego wypowiedziane, w Sercu pojawił się pokój. Ukojenie. One wypierały ból i niezadowolenie.

Bóg naprawdę pociesza. Bóg naprawdę walczy o każdego z nas. Stawia osoby, które wskażą dobry kierunek – Ramiona Ojca. Aby tam zatrzymać się, poczekać na wzmocnienie i odzyskać ten Niepowtarzalny Pokój.

Werset z Księgi Przysłów o tym, aby nie polegać na własnym rozumie, przeczytałam rano tego dnia, kiedy runęły dwie lawiny. Bóg wyposaża i przygotowuje ❤️

Kiedy patrzę teraz wstecz na tamto zdarzenie… Wydawało się, że jest beznadziejne. Okoliczności absolutnie niesprzyjające. Emocje. Słowa. Rany. Teraz jednak, kiedy spoglądam nie przez pryzmat swoich emocji lecz z perspektywy Dziecka Bożego mogę śmiało powiedzieć, że to była tylko kolejna praktyczna lekcja. Wiary, Miłości, Zaufania. I że Nauczyciel był przy nas cały czas.

Dziękuję Tobie Panie za Łaskę Twojej Obecności. Za to, że tak cierpliwie uczysz i wspomagasz. I za to, że pokutującemu wybaczasz! ❤️

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s