Przemyślenia · Wersety · Świadectwa

Mądra Miłość

Wspaniała Boża Rada!

Kocham moje Dzieci 🙂 Jestem zaszczycona, że Pan Bóg właśnie mnie wybrał na Mamę takich dwóch wspaniałych Ludków 🙂 Jeden nastoletni, drugi…kilkumiesięczny 🙂 Ciekawe jest być Mamą, prawda? Każdy etap jest…inny.

Pan Bóg pięknie skonstruował Macierzyństwo. To radość, miłość, wspólny czas, smutek, tęsknota, wątpliwości, zmęczenie, szaleństwo, oczekiwanie, zniecierpliwienie, rezygnacja z siebie, nieprzespane noce, przytulenia, piękne słowa, ciepłe chwile razem….. Taka Szkoła Życia. Szlifowanie samego siebie (czytaj: umożliwienie Bogu szlifowania charakteru). To – jak dla mnie – ogromna odpowiedzialność przed Panem Bogiem, który dał nam tutaj na ziemi te Istotki do wychowania.

Kiedy czytam Pismo, rozumiem, że macierzyństwo jest moją podstawową posługą dla Bożej Chwały. Być może będę ewangelistką, może prorokiem, może Pan Bóg wyposaży mnie w dar mądrości? Tego nie wiem teraz ale wiem, że macierzyństwo to moje główne zadanie. Chociaż…moja nadal i niestety (będąc szczerą) egoistyczna natura czasem woła inaczej (odpocząć…odpocząć…odpocząć…Znacie to?). Dzień za dniem, 24h na dobę mam usługiwać jako Mama. To dopiero wyzwanie! Mam być przede wszystkim przykładem ucznia Chrystusa – nie tylko słownym ale … w czynie. Bo te małe i te większe Radarki doskonale zaważają rozbieżności.

Dzisiejsze czasy nie sprzyjają nam – Bożym Mamom. A raczej nie sprzyjają naszym Pociechom. Świat dookoła robi się coraz bardziej kolorowy i niestety niekoniecznie te tęczowe kolory oznaczają Przymierze z Noem… Nasze dzieciaki są narażone na wiele głośnych, ruchliwych, nęcących, intrygujących, barwnych pokus. Wydaje mi się, że są rozdarte. Kościół i świat. Dom i szkoła. Dwa światy.

Już od dłuższego czasu wiem, że jako Mama muszę walczyć o moje Pociechy. O Ich Przyszłość. Nie tę na Ziemi ale tę Wieczną. Modlitwa, codzienność i wychowanie zgodne z Bożym Słowem. Muszę mieć w sobie wiarę i być pełna nadziei (nawet a może przede wszystkim wtedy kiedy jestem niewyspana, nieuczesana, głodna…a nastolatka odważnie się do mnie odzywa), że Bóg dlatego mnie wybrał na Mamę Tych Istotek, bo jestem najodpowiedniejsza. No i nie jestem sama! Jest ze mną Najwyższy i jest przy mnie Mąż dany od Boga. To naprawdę wiele! Ogromna Boża Łaska (żebym tylko o Niej pamiętała zawsze i w każdej sytuacji).

Mądra Miłość. Na pewno słyszałyście wielokrotnie o Niej. Łatwo powiedzieć w sytuacji neutralnej, nieco gorzej wykonać kiedy są emocje. Zauważyłam u siebie taką prawidłowość (której chcę i mówię zdecydowane NIE!), że….albo jesteśmy zbyt surowe, albo zbyt łagodne. Albo będąc surowe, za chwilę czujemy współczucie i szkoda nam naszych Pociech.. Czy jestem w tym sama? Otóż ja tak mam. I, dzięki Panu Bogu, jestem uczona…większej stabilizacji 😉 Moim pragnieniem jest być surową wtedy kiedy mam taką być oraz być „mięciutką” kiedy jest na to czas 🙂 Idealne.

Pan Bóg ubłogosławił mnie wczoraj kilkoma niesamowitymi dla mnie obecnie Radami i chciałabym się nimi z Wami podzielić 🙂 Żeby sobie to jakoś poukładać, zebrać – moje zapiski wypunktowałam:

  • waga sprawiedliwości (dyscyplina i miłość) – jeśli za dużo miłości bez dyscypliny = rozpieszczenie, jeśli za dużo dyscypliny bez miłości = zniszczenie człowieka,
  • nie muszę mieć wszystkiego pod kontrolą – codzienna modlitwa do Boga, to On ma moc czynić wszystko bo to On dał dzieci na wychowanie,
  • w trudnych momentach rodzicielstwa kierować się do Boga a nie rozpaczać. Jego prosić o siłę i mądrość.

Jak dla mnie – zestaw kompletny. Karcąc kochać; kochając karcić. To nie jest przyjemne ale…zaowocuje 🙂 Obiecał Sam Stwórca:

Żadne karanie nie wydaje się chwilowo przyjemne, lecz bolesne, później jednak wydaje błogi owoc sprawiedliwości tym, którzy przez nie zostali wyćwiczeni. (List do Hebrajczyków 12:11).

No i muszę dyscyplinować, bo tak zalecił Najdoskonalszy Rodzic:

Kto żałuje swojej rózgi, nienawidzi swojego syna, lecz kto go kocha, karci go zawczasu. (Przypowieści Salomona 13:24).

Kocham, uczę i dyscyplinuję – tak Mądrą Miłość pokazał mi Bóg. Nie mam szans uczynić tego dobrze i skutecznie sama; nie mamy szans uczynić tego dobrze i skutecznie jako Rodzice. Tak naprawdę tylko Bóg może ogarnąć Nasze Dzieci kompletnie i idealnie. Tak więc idę do Niego i wołam o pomoc, wołam o pocieszenie, wołam o siłę, o Jego Mądrość, o Jego Miłość. Tylko podłączona do Boga mam szansę nauczyć Latorośle posłuszeństwa, pokazać wiarę, pokorę i pragnienie poddania się Bożemu Prowadzeniu.

A tak praktycznie 🙂
Korzystam z aplikacji na telefon komórkowy Bible YouVersion, gdzie oprócz Słowa Bożego są różne ciekawe plany czytania Biblii. Ostatnio pod moje palce powędrował plan „7 rzeczy, które Biblia mówi o wychowywaniu dzieci”. Przypadek? Nie ma takowych! Potrzebowałam, a Bóg (jak wierzę) łaskawie udostępnił mi narzędzie.

Zajrzyj tam, może akurat potrzebujesz…?

Niech Dobry Bóg prowadzi Was w Macierzyństwie i Rodzicielstwie J

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s