Przemyślenia · Wersety · Zdjęcia

Słuchaj Głosu Jego :)

Kolejny dzień, kolejne chwile i miejsca. Darowane od Samego Stwórcy. Nadal jestem tutaj, pielgrzymuję przez ten świat i…właśnie. I co jest moim celem? Co jest najważniejsze? Bez celu będę błądziła. Bez celu życie jest…jałowe. Cel musi być! 🙂

Po raz kolejny Kochany Ojciec wyciągnął mnie z miejsca, w którym gorzej Go widziałam i słyszałam. Próbuję – takie mam wrażenie – o własnych siłach powstawać i iść… To udaje mi się na krótko, to jest nietrwałe. Jestem więc Jemu niezwykle wdzięczna, że nadal Mówi do mnie i że – niezmiennie – Kocha mnie i Jest Taki Cierpliwy. Że Podnosi, Wyprowadza, Pociesza. Przytula i Jest Źródłem Ukojenia. Że w Nim jest absolutnie Wszystko!

„Oczekuj na Pana; bądź mężny, niech twoje serce nabierze odwagi, i oczekuj na Pana.” – te Słowa przeczytałam od Mojego Kochanego Boga kilka razy w ciągu ostatnich kilku dni. Otwierałam Pismo – Psalm 27, Mąż w rozmowie ze mną wspomniał o Psalmie 27, otworzyłam Fb – werset z Psalmu 27…dokładnie ten: 14. Wierzę w to, że Pan Mówi, że nie ma przypadków a więc przyjmuję, iż Tata skierował te – pełne Czułości, Miłości i Zachęty – Słowa właśnie do mnie. Kiedy przyjęłam Je, poczułam jakby ciężar moich kroków zelżał. Skoro mam oczekiwać na Pana – nie muszę przebierać nogami i gnać. Zdarzało mi się, i zapewne nadal zdarza, wyprzedzać Go chcąc usłużyć, przypodobać się Jemu. Taki pęd był (bywa) ode mnie, to nie Boże Tempo. Abym słyszałam Jego Kroki, po pierwsze muszę zwolnić swoje a po drugie – wyciszyć się i przestać tyle „gadać”. To nie oznacza lenistwa, to nie oznacza nicnierobienia. To Posłuszeństwo. Nie chcę być kierowniczką mojego życia, nie chcę sama prowadzić siebie. Chcę być uległą Panu. Jemu Posłuszną. Chrystus dał nam najcudowniejszy Dowód Prawdziwego Posłuszeństwa przyjmując Wolę Ojca – Krzyż. Gdyby nie Jego Posłuszeństwo i Miłość… nie bylibyśmy uratowani.

SŁUCHAJ GŁOSU JEGO. Bądź posłuszny(a).

„Oczekuj na Pana; bądź mężny, niech twoje serce nabierze odwagi, i oczekuj na Pana.” Pan przyjdzie po nas! To najwspanialsza z Obietnic Bożych. Wieczność z Bogiem. Bez łez, bez chorób, bez ciężarów. W Uwielbieniu i Miłości bez granic. To jest i ma być mój Cel. Abym nie błądziła, nie chodziła w niepotrzebne i ciemne (lub nawet tylko zacienione) miejsca.

Zastanawiam się czy ten wpis – który jak wierzę pisało moje serce – „napisał się” dla Ciebie czy bardziej dla mnie.. 🙂 Chciałam się z Wami podzielić swoimi przeżyciami z Panem a czuję, że przy okazji, dodatkowo Bóg ubłogosławił mnie odciążaniem.

Czujesz się zachęcony(a)?

Błogosławię w Imieniu Naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s