O mnie :) · Przemyślenia · Wersety · Zdjęcia

Prawdziwie Szczęśliwe Życie :)

Tak bardzo lubię, kiedy czytając Słowo Boże zatrzymuję się na jakimś konkretnym fragmencie. Nie dlatego, że tak trzeba, że chcę analizować, że wypada… Pięknie jest, kiedy zatrzymuje mnie Duch Święty. Wtedy czuję jakby oczy otwierały się szerzej 🙂 Jakbym COŚ uchwyciła. Taka Radość.

I kiedy tak czytałam Ewangelię Św. Łukasza…historia Marty i Marii zatrzymała mnie właśnie. Spojrzałam na swoje życie. Dużo zajęć, mało efektywnego czasu. Czy siedzę u stóp Chrystusa? Czy słucham Jego Głosu?

Wyobrażacie sobie taką piękną sytuację? SIEDZIEĆ U STÓP PANA…. Słuchać Jego Głosu. Przecież to musi być wspaniałe. Bez trosk. Bez zmartwień, bez pędu i niepokoju. Marta krzątała się i krzątała, robiła i robiła a Pan wskazał jej, że to siedzenie u Jego stóp jest ważniejsze. Trwalsze i pewniejsze. Nie do odebrania.

I tak sobie pomyślałam: USIĄŚĆ U STÓP CHRYSTUSA I SŁUCHAĆ JEGO GŁOSU. Po prostu. Bo to Chrystus jest Odpowiedzią na wszystko. To On jest Najważniejszy. „Szczęśliwe oczy, które patrzą na to, na co wy patrzycie” powiedział Pan (Ewangelia Św. Łukasza 10:23). Mówił tak nie dlatego, że uznawał się za Najlepszego. Nie! Sam powiedział, że Jeden jest Dobry. Tylko dlatego, że był Ukochanym Ojca, Wykonawcą Jego Woli. Chrystus nie wypowiedział ani jednego słowa, które nie byłoby od Ojca. Wszystko, wszystko co mówił i czynił pochodziło od Samego Ojca. Oj, jak mnie jest daleko do takiej postawy… Ale chcę się uczyć, zmieniać, upodabniać do Kochanego Pana.

Tak, to jest dopiero szczęście, ogromne błogosławieństwo – patrzeć na Chrystusa. Być na tyle blisko, żeby Go widzieć a nie tylko patrzeć. Nie z oddali, nie za mgłą, nie w tłumie ani z tłumu. Widzieć tylko Jego. Jego Całego. Jego słowa, Jego czyny, Jego decyzje, Jego reakcje. Wszystko. Przecież to wystarczy aby życie zaczęło nabierać Barw. Pięknych Kolorów prowadzących do Wieczności. Widząc Chrystusa i słuchając Jego Głosu zapragnę iść za Nim. Nie tylko słuchać o Nim, nie tylko obserwować. Iść, kroczyć.

… Kiedy będę u stóp Jego, nie będę się bała, troskała, martwiła, niepokoiła. Wyobrażam sobie ten Pokój, który był i jest wyczuwalny w Jego Obecności. Pokój, którego pragnie każde serce. I wyobrażam sobie Tę Miłość – Niesamowitą, Wierną, Kochaną, Serdeczną i Mądrą. Prawdziwą.

Napisałam, że wyobrażam sobie to wszystko… ale tak naprawdę to chcę żyć Szczęśliwym Życiem, Pełnym Chrystusa. Wypełnionym Jego Osobą. Dopomóż Kochany Ojcze!

Ps. I kolejny wpis „sam się napisał”. Kiedy zaczynałam, wiedziałam tylko, że chcę i muszę oddać Bogu Chwałę za wszystko co czyni w moim życiu (a jest tego wieeeele). Nie wiedziałam konkretnie co chcę Wam dzisiaj powiedzieć. A potem palce zaczęły pisać. Jaki Łaskawy jest Nasz Pan 🙂

Jesteś zachęcony/a?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s