Świadectwa

Zatrzymana przez Pana :) od Natalii

Gdy byłam mała, byłam osobą wierzącą, ale nie znałam jeszcze wtedy Boga – a przynajmniej nie tak jak dziś.

Był piękny słoneczny dzień, a ja odrabiałam w pokoju lekcje, by móc za chwilę wyruszyć w podróż – odwiedziny u rodziny. Dzieci zazwyczaj lubią jeździć samochodami, a przejażdżka sprawia im frajdę i jest odskocznią od codzienności. Niby nic takiego, ale w tamtym czasie było to dla mnie bardzo ważne. Odrobiłam więc lekcje, ubrałam buty i byłam gotowa na wyjście z domu i nagle moje nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Chciałam iść w stronę drzwi, a nogi stały w miejscu. Wtedy też wbrew sobie powiedziałam, że jednak nie chcę jechać – a przecież tak bardzo chciałam! Dziwne, co?

Rodzina pojechała więc sama, a mi było przykro i byłam zła na siebie, bo przecież nic nie stało na przeszkodzie bym tego dnia również była jednym z pasażerów tej podróży. Podróży, która zaskoczyła wszystkich..

Po godzinie zadzwonił telefon – wypadek, auto w rowie. Wszyscy pasażerowie wyszli z tego cało i bez większych obrażeń, a auto było jedną wielka miazgą. Miejsce, na którym miałam siedzieć było zwiniętą harmonijka z metalowych części auta. Gdybym wtedy wybrała się na przejażdżkę o której tak marzyłam skończyłabym ją tam, w tym rowie.

I dopiero teraz, po latach zrozumiałam jak wspaniałą mam ochronę i że cuda zdarzają się naprawdę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s