O mnie :) · Przemyślenia · Wersety · Świadectwa

Nie ma innego Boga

Bóg Jest Absolutnie Niesamowity! Bliski, Miłosierny i Kochający. Opowiem Wam dzisiaj swoją historię, historię pychy i zarozumialstwa…

Czasy są dziwne. Czasy są teraz – jeśli patrzeć na to co się dzieje dookoła zwykłymi oczami – niepewne. Niektórych zatrważają…. Piszę oczywiście o covid 19 i wszystkim co jest związane z tym dziwnym zjawiskiem.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o tym, kiedy patrzyłam co się dzieje (zamknięcia, izolacje, obostrzenia) byłam pewna, że to początek czasów końca. Że za tym stoi ktoś, kto wkrótce będzie chciał „uratować” świat… Podważałam istnienie wirusa. Pewna byłam Bożej Ochrony i kierowałam się wiarą… Mówiłam czasem, że najwyżej szybciej pójdę do Pana…

Oczywiście pojawiły się chwile niepewności i drobnego lęku ale ogólnie byłam pewna, że Pan Bóg ogarnia.

Każde informacje, statystyki i liczby traktowałam z przymrużeniem oka. Mówiłam o tym zdecydowanie.

Nie musiałam długo czekać na Reakcję Mojego Kochanego Boga. Wyraźnie mi pokazał, że to On Jest Bogiem i wie wszystko. Ja nie. Bo moje oczy widzą tylko to co przed oczami a Bóg widzi i wie WSZYSTKO ♥️ pokutowałam, przeprosiłam Pana za swoją niewłaściwą postawę. Ale czułam, że to jeszcze nie koniec.

I nie był… Niedługo potem zachorował Mój Tata. Jest w podeszłym wieku i ma trudną chorobę płuc. Test wykazał, że choroba, która dosłownie położyła Go do łóżka, to covid. Tata bardzo ciężko przeszedł przez nią, modlitwy płynęły z wielu serc (to temat na inne świadectwo 💚). Opiekowała się Nim Mama. Tata już zdrowy, Mama przeszła bezobjawowo…

Taka wdzięczna Panu Bogu byłam za Jego Ochronę! 💪 To był dla mnie czas dużej próby…

Pan Bóg naprawdę jest Wspaniałym i Praktycznym Nauczycielem! Wczoraj covid został zdiagnozowany…u mnie. To prawda, chorowałam prawie dwa tygodnie i było to coś innego i głębszego niż przeziębienie ale…myślałam, że to po prostu przeziębienie.

Słowa Mojej Mamy, która dowiedziała się o mojej chorobie, idealnie oddają całą sytuację: jesteś chora na wirus, którego istnienie podważałaś… Mój Tata dodał: pokory, więcej pokory…

Rozumiecie? 👇

Trudno nie pojąć swojego błędu. Bóg jednak Jest tak Cudowny, że ucząc przytula. Pociesza i nie pozwala wpaść w potępienie ♥️ Mogłam być hospitalizowana, mogłam być w bardzo ciężkim stanie. A jednak… Bóg postąpił ze mną niezwykle łaskawie i łagodnie 💙

Nie mogłam tego przemilczeć. Musiałam opowiedzieć tę historię, podzielić się nią. Aby oddać chwałę Bogu, Jedynemu i Wszechmocnemu!

Wiara to jedno, ale nic wspólnego z nią nie ma pewność tego co widzę i wiem. Bo TYLKO BÓG wie. A moja pewność nie wynikała z Jego objawienia tylko…z mojej pewności.

Chcę to zapamiętać 💪♥️

Jedna myśl na temat “Nie ma innego Boga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s